Geoblog.pl    joofie    Podróże    Chica mexicana    Biale piaski Cancun. White sand of Cancun.
Zwiń mapę
2008
10
gru

Biale piaski Cancun. White sand of Cancun.

 
Meksyk
Meksyk, Cancún
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 14092 km
 
Huraa!!!
W koncu jestesmy w Cancun!!! Czekalam na to miasto z niecierpliwosia i bylam bardzo, bardzo ciekawa czy tez potwierdzi sie to, o czym mowili mi wszyscy wokol:
' Najlepsze plaze, niebieska woda. Ty musisz tam jechac!'

Wysiadamy z autobusu. Wychodzimy z dworca i idziemy na nogach szukac hostelu. Jak pokazuje mapa musi byc gdzies niedaleko. Kiedy wchodzimy w hostelowa uliczke rzucaja sie na nas miejscowi wylawiacze podroznych i chca nas wcisnac do jakiegos hostelu. Nauczeni podroza dziekujemy i idziemy do swojego. Ale upor wylawiaczy jest nieugiety... dostajemy ulotki, wysluchujemy po raz kolejny co tez hostel nam oferuje i idziemu do swojego miejsca. Jednak nasz, rekomendowany w przewodniku, hostel okazuje sie bardzo kiepski. Drugi hostel okazal sie taki sam ( nie to, ze jestem ksiezniczka ale z wiem, ze za taka lub nizsza cene mozemy dostac cos o wiele lepszego), wiec bierzemy ulotke i udajemy sie do hostelu trzeciego. Po przejsciach z najwytrwalszym panem namawiaczem ladujemy w czwartym hostelu, bo okazuje sie, ze w hostelu trzecim nie ma juz pokoju dla dwoch osob. Ile mozna szukac miejsca do spania i to w takim miescie jak Cancun? ;) Na drugi dzien przenosimy sie do hostelu trzeciego i zostajemy tam dwa dni:)

Plaze Cancun przywitaly nas czerwonymi flagami. Nasza pierwsza reakcaja na wiodok morza byla cisza i szeroko otwarte oczy. Potem Miguel powiedzial: ' Morze jest niebieskie, niebieskie i... niebieskie... a piasek bialy, bialy i... bialy...'
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (8)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (1)
DODAJ KOMENTARZ
Matteo
Matteo - 2008-12-15 15:13
well, at the end you got to Cancun. i remember you told at the beginning of your journey that you wanted to go there, and there you are. when i saw you move east, after leaving la Ciudad, immediately i imagined you were headed there, and so it was. i admire you for what you're doing over there, it's not something for everybody to travel many kilometres averyday. i don't know if i could do it, but i understand that the enthusiasm and curiosity to see and experience as mush as you can push you to do this. i'm following your journey every step of the way, and when i don't see any update i wonder "uhmm, where is Jowita today?? why doesn't she update??" eheheh. i wish you all the best and, honestly, i wish you to stay there with you novio. maybe soon we will meet. lots of kisses, matteo.
 
 
joofie
Jowita Veith
zwiedziła 3% świata (6 państw)
Zasoby: 60 wpisów60 94 komentarze94 363 zdjęcia363 2 pliki multimedialne2
 
Moje podróże
20.09.2010 - 02.10.2010
 
 
27.04.2009 - 11.08.2009
 
 
15.10.2008 - 18.12.2008