Geoblog.pl    joofie    Podróże    Chica mexicana    Viva la vida!!!
Zwiń mapę
2008
08
gru

Viva la vida!!!

 
Meksyk
Meksyk, Campeche
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 13680 km
 
Tym razem bedzie pisal Miguel:)

Campeche al fin, despues de un largo viaje y de buscar hospedaje, ya en la mañana del dia siguiente despetar y respirar una gran tranquilidad, en el balcon del hostel y ver por sus calles estilo colonial caminando a su gente sin ninguna preocupacion. Un gran dia para mi a lado de una mujer muy hermosa. Los dos sentados a la orilla del malecon y ver a los peces con su libertadad juegan uno con el otro. Viva la vida.



Postanowiłam dodać swoje trzy grosze do tego, co napisał Miguel, żeby wyjasnic co się dzieje na zdjęciach.

Kiedy spacerowaliśmy uliczkami Campeche moja uwagę przyciągnęły grupy rowerzystów. Wszyscy w kolorach czerwono- białych i z wizerunkiem Matki Boskiej z Guadelupe przytwierdzonym do rowerów. Okazało się, ze to młodzi pielgrzymi ( sami chłopcy) zmierzający do Bazyliki Matki z Guadelupe w Mexico D. F. na coroczne święto obchodzone 12. grudnia. To odpowiednik naszej pielgrzymki na Jasna Gore.

Pomimo tego, ze Campeche nie ma plaży to uwielbiam jego linie wybrzeża. Tuz przed oczami rozciąga się morze. Zaraz przy brzegu widać morskie zwierzęta lub ławice malutkich ryb. Można by się tak patrzeć i patrzeć... To bardzo wciąga. Pewnie, dlatego siedzieliśmy tam aż do wieczora i dopiero, kiedy się ściemniło przypomnieliśmy sobie o tym, ze jeszcze nie widzieliśmy pastelowego miasta.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (8)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
joofie
Jowita Veith
zwiedziła 3% świata (6 państw)
Zasoby: 60 wpisów60 94 komentarze94 363 zdjęcia363 2 pliki multimedialne2
 
Moje podróże
20.09.2010 - 02.10.2010
 
 
27.04.2009 - 11.08.2009
 
 
15.10.2008 - 18.12.2008