Geoblog.pl    joofie    Podróże    Chica mexicana    Harmider Mexico City. Virgen de Guadelupe
Zwiń mapę
2008
16
gru

Harmider Mexico City. Virgen de Guadelupe

 
Meksyk
Meksyk, México Distrito Federal
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 15566 km
 
Mexico City przywitalo nas o 3 rano kilkoma stopniami Celsjusza. W ciagu dnia zrobilo się cieplutko a wieczorem znow nie wiedzilam co jeszcze mogę na siebie nalozyc. I kto by się tego spodziewal po Meksyku? :)

Dwa ostatnie dni na kontynencie amerykanskim uplynely mi bardzo szybko, bo były bardzo aktywne.
Najpierw wybralismy się z Miguelem do Bazyliki Matki Guadelupe. Szczerze powiedziawszy nie przygotowalam się... Myslalm, ze będzie to jeden wielki budynek. A gdzie tam! Zobaczylam ich co najmniej piec. Oprocz budowli obserwowalam zachowanie ludzi. Bardzo spodobala mi się postawa mlodych chlopakow ( o których pisalam juz wczesniej), którzy droge po schodach na szczyt Bazyliki przebyli na kolanach.
A teraz czas na legende.
W grudniu 1531 roku pewien czlowiek imieniem Juhan Diego stal na wzgorzu Tepeyac. Zobaczyl tam Panne ubrana na niebiesko i przystrojona w zloto. Poprosila go, żeby pospieszyl do biskupa i powiedzial mu, ze widzial Marie Dziewice, która chce by wybudowano na wzgorzu kaplice na jej czesc. Niestety biskup mu nie uwierzyl. Za kazdym razem, kiedy Diego wracal w to samo miejsce, pojawiala się Maryja. Za czwartym razem plaszcz Juhana zostal przyozdobiony wizerunkiem Maryi, co spowodowalo, ze kosciol uwierzyl w objawienie i Bazylika zostala wybudowana.
Do dzis 12 grudnia jest bardzo waznym dniem w calym Meksyku. Ludzie z roznych miast spiesza na wzgorze aby klekac u stop Maryi.

Po zwiedzeniu tego, co zwiedzić chciałam zaczęłam nadrabiać zaległości ‘ zakupowe’. Biegaliśmy wiec, z Miguelem po sklepach i kupowaliśmy meksykańskie słodkości i inne różności, co by zaspokoić podniebienia i gusta tych, którzy czekają na mnie w Polsce. Dzięki temu mogłam po raz kolejny zobaczyć, co tez kryje w sobie największe miasto świata: Mexico Districto Federal.
To największy harmider, jaki możecie sobie wyobrazić: duże odległości, które pokonuje się przepełnionymi autobusami i metro, to stragany z tacos stojące gdzie tylko wzrokiem nie sięgnąć, to tłumy ludzi próbujące dostać się skądś dokądś. Dołóżmy do tego jeszcze samochody z kierowcami nie uwzględniającymi zasad ruchu, odrapane, brudne budynki, śmiecie na ulicach, hałas i... luźny sposób bycia meksykaczykow. Jak sobie to wszystko zamieszacie w głowie, to będzie to właśnie stolica Meksyku
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (11)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
joofie
Jowita Veith
zwiedziła 3% świata (6 państw)
Zasoby: 60 wpisów60 94 komentarze94 363 zdjęcia363 2 pliki multimedialne2
 
Moje podróże
20.09.2010 - 02.10.2010
 
 
27.04.2009 - 11.08.2009
 
 
15.10.2008 - 18.12.2008